Środa [15.06.2011, 22:30]
Dziś się już w sekcie uspokoiło, ale wczoraj "pełne majty strachu" zaowocowały wytryskiem dowcipu prezesa i jego ministra-prokuratora, określę to słowem "groteskowe".
Mentalne i retoryczne Himalaje, niczym wypowiedź koalicjanta z Samoobrony "jak można zgwałcić prostytutkę?".... a traz może być "jak można zabić samobójcę?"
Tak, u mnie też przegięcie, ale po to by uwypuklić zwykłą podłość, bo zupełnie sytuacja nie jest do żartów.
Nie chodzi tu przecież o zabójstwo, ale o ewidentne łamanie prawa przez premiera i jego ministra, rządu IV RP do dziś starających się chodzić w glorii tych prawych i sprawiedliwych.
Takie jest moje zdanie.
komentarzy
Poniedziałek [13.06.2011, 18:15]
a tam we Wrocławiu właściciel salonu24 toczy bój o wolność i demokrację naszą, a czyni to ustami "wczorajszego" redaktora naszego saloniku. Możemy chyba spać spokojnie, skoro podstawą bohaterskiego boju i skarżenia się Amerykanom jest zamknięcie (otwartego już ponownie) na chwilę takiego ścieku jak "antykomor", gdzie w dobrym demokratycznym tonie było zabijanie prezydenta g.......
Jestem nadal przeciwny zniżaniu się do poziomu wystąpień pisowkich, do których już niestety przywykliśmy, i nie rażą za bardzo zniewagi płynące z ust prezesa, ale mogą razić w ustach urzędników państwowych. Mam tu na myśli wypowiedź profesora Nałęcza o pedofilii Jarosława K. podczas kongresu młodzieży z partią.
Przypomina mi się wypowiedź premiera Tuska na wałach podczas powodzi, na chamskie zaczepki powiedział: "niech Jarosław Kaczyński nie przeszkadza".
A o tym czy prezes umie cokolwiek innego poza przeszkadzaniem w innym "gadugadu" :-)
komentarzy
Sobota [11.06.2011, 20:41]
Niegdysiejszy, sławiący pod niebiosa Jarosława K., pan eurodeputowany M.Migalski (dziś jeszcze PJN), a niebawem..., obwieścił, że "Asia poszła za kasę". A za co poszedł pan Migalski, i ciekawe czy przetrwa przy swojej kasie po skruszonym powrocie do matki PiS?
A przecież to tylko "Ela straciła przyjaciela", choć nie jestem przekonany czy jej jedynym przyjacielem nie pozostaje nadal tylko Jarosław K.
Wzmiankowany wyżej prezes, robi zaś "wodę z mózgu" młodzieży z partią tłumacząc jak to Salomon, po zwycięskim powrocie do władzy będzie doił próżną gospodarkę.
Dotrwalismy do wieczora, jutro niedziela, pamiętajcie nie łazić do marketów :-).
komentarze
Piątek [10.06.2011, 6:42]
Blogerski wszechświat ludu pisowskiego zagotował się z wściekłości.
Sędzia w sprawie karnej przeciwko "guru" ośmielił się zapytać w swej niecnej samowoli o stan psychiczny oskarżonego.
Jako dowód tych obrazoburczych działań sądu, jawnie krążą po nwcie odbitki pism sądu do oskarżonego Jarosława K.
Skoro samo sądzenie oskarżonego Jarosława K. jest nie do przyjęcia, to strach pomyśleć co może się dziać po wyroku skazującym...... sędzia i cały sąd są w niebezpieczeństwie.
komentarzy
Sobota [ 4.06.2011, 17:51]
PJN pozamiatane :),
nikt już więcej nie będzie zmuszał prezesa do zakładania "ludzkiej twarzy".
Pani Joasia Kluzik z radości, że już nie "musi" udała się na urlop. Odstrzelą jeszcz Poncyliusza i reszta może wracać na łono prezesa. Ci, którzy dobrze wykonali swoje zadanie mogą liczyć na niewątpliwą wdzięczność władcy.
Szczerze mówiąc, to ta odrobina ludzkiej twarzy, która zerwała się prezesowi z łańcucha, była bardzo medialna i mogła się podobać, ale czyż można obdarzyć zaufaniem ludzi, którzy tak szybko zmieniają "kanapy"? Niewątpliwie Prezes Jest Najważniejszy odtrąbi wielki sukces :)
komentarzy
Piątek [ 3.06.2011, 20:58]
Delikatnie mówiąc, opętany pisiorek, postękuje coś o winie "pisiorów"...........,
a może to chodzi o jakiś nowy gatunek WINA?
o smaku ogórkowym z nutą pariotyczno-bohaterską :),
ale bardziej to wygląda na dalsze działanie teorii spisku i zamachu wszystkiego co się rusza na prawdę objawioną :)
komentarzy
Mentalne i retoryczne Himalaje, niczym wypowiedź koalicjanta z Samoobrony "jak można zgwałcić prostytutkę?".... a traz może być "jak można zabić samobójcę?"
Tak, u mnie też przegięcie, ale po to by uwypuklić zwykłą podłość, bo zupełnie sytuacja nie jest do żartów.
Nie chodzi tu przecież o zabójstwo, ale o ewidentne łamanie prawa przez premiera i jego ministra, rządu IV RP do dziś starających się chodzić w glorii tych prawych i sprawiedliwych.
Takie jest moje zdanie.